Sobota, Styczeń 28, 2012, 21:32
Tenar
Zapadam w letarg.
Jakby zima zabrała całą energię, siłę do walki o owo więcej.
Przestawienie na tryb cyfr zabiera mi słowa.
Zrobienie jednego kroku by przełamać barierę zdaje się przekraczać możliwości.
To jakby błąkanie się szarej mgle, gdy wiadomo, że zagubionym lecz drogę nie sposób dostrzec.
Krok po kroku tracąc najważniejszą cząstkę siebie.
Kalessin!
no, ale w końcu Koty przesypiają zimę, by powrócić na wiosnę, ni?
tęsknie.
[ Skomentuj ]
Środa, Styczeń 04, 2012, 22:15
Decydujący moment
Podobno w fotografii chodzi o ów decydujący moment.
W życiu chyba jeszcze bardziej.
Jeśli zdarzy się, że ktoś kiedyś, na ten czas zupełnie obcy, ujmie naszą istotę. Jej część. To słowa te zostaną na zawsze, będą brzęczeć w głowie i co jakiś czas powracać. Bo tak jakby nazywając nasz stosunek do świata, wytyczył kierunek.
Że skoro ktoś inny w to wierzy, to nie może to być aż tak obłąkanie idealistyczne. Ba, jest właściwe.
I nawet jeśli po latach on już przecież nie pamięta, że coś takiego napisał:
być promykiem nadziei.
To w momencie gdy, potrzebując niezwykle owego uśmiechu, zupełnie niespodziewanie od kogoś się go otrzymuje.
Nieświadomego naszego stanu emocjonalnego. Ot dawka ciepła wysłana w naszym kierunku.
Wszystko nabiera sensu.
Zaskakuje.
Ale przecież i bez tego, wiesz, że warto. Bo tak trzeba. Bo być może i utkwiły zbyt głęboko, bo przecież nadały kierunek.
Każdy uśmiech znaczy - myślę o tobie w tej chwili ciepło.
Najmniejsza rzecz jaką możemy zrobić dla drugiej osoby.
Spróbuj.
[ Skomentuj ]
Script by Alex